Lata 1950-1969

1951r - Beksiński  żeni się z Zofią Stankiewicz.

1952r - Po uzyskaniu dyplomu pracuje w budownictwie. "Niestety, kiedy skończyłem architekturę były nakazy pracy, ojciec umarł, musiałem zarabiać, a socrealizm sprawił, że straciłem smak do zajmowania się filmem. Nie było warto ich robić. [...] Zacząłem wtedy rysować. Praca artystyczna dawała mi chyba możliwość ucieczki od rzeczywistości. Pozwalała kreować własny świat, niezależny od tego, w którym organizowałem trójki murarskie, bicie rekordów itp. [...] Początkowo utrzymywała mnie matka i żona. Potem to się zmieniło1955r Powrót do Sanoka, gdzie Beksiński mieszka w domu rodzinnym przy ulicy Świerczewskiego. W drugiej połowie lat 50-tych Beksiński kojarzony jest głównie z fotografią. Zostaje członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików i wystawia, prowokując bardzo rozbieżne opinie krytyki. Równocześnie powstają jego pastele - bardzo ekspresjonistyczne, pełne zdeformowanych, półabstrakcyjnych ludzkich postaci, w których sylwetki często wkomponowano mechaniczne elementy.

1958r - Beksinskim Rodzi się syn Tomasz.Na przełomie lat 50-tych i 60-tych powstają abstrakcyjne reliefy wykonywane ze sztucznych tworzyw, blachy i drutu oraz gipsowe rzeźby i płaskorzeźby.

1960 Beksiński zarzuca fotografię.

1964 - maj /czerwiec, pierwsza zorganizowana przez Janusza Boguckiego duża wystawa (31 obrazy, 22 rzeźby, 33 heliografie i aż 116 rysunków), Stara Pomarańczarnia w Łazienkach w Warszawie. Krytycy podkreślają bogactwo form, wyobraźnię i ekspresyjność jego sztuki, choć nie brak też głosów krytycznych.

1967 - lipiec /sierpień, zorganizowana przez Janusza Boguckiego wystawa rysunków , Galeria Współczesna MPiK w Warszawie. Beksiński pokazuje figuratywne kompozycje wykonane w większości piórkiem lub czarnym długopisem. Oglądających szokuje ostry erotyzm scen, połączony ze specyficznym potraktowaniem postaci ludzkich - są one z jednej strony naznaczone piętnem rozkładu cielesnego, z drugiej - odrealnione poprzez zwielokrotnienie elementów twarzy czy upodobnienie do fantastycznych stworów. "Miałem w latach 60-tych taki okres „erotyczny”. Chodziło głównie o rysunki. Nieco zakłamane, bo wstydziłem się obnażać do końca. Zorganizowano mi nawet wystawę z częścią otwartą dla publiczności i z częścią zamkniętą, dla specjalistów, na którą publiczność z przekory chciała iść, bo tam nie wpuszczano.

Lata 60. to okres fascynacji ezoteryzmem i okultyzmem W jednym z wywiadów Beksiński nieco wspomina, że wiedza ta służyła mu do szokowania rozmówców chcących dyskutować na tematy współczesne.

rysunek - przejdź do galerii

reliefy - przejdź do galerii

rzeźba - przejdź do galerii

fotografia - przejdź do galerii